Woda w basenach publicznych narażona jest na „łapanie” wielu bakterii, grzybów i innych drobnoustrojów. Jest to spowodowane ilością różnych ludzi przewijających się przez baseny hotelowe, szpitalne, rekreacyjne, sportowe czy aquaparki. Każdy z tych ludzi nosi na sobie własną „mapę” bakterii, które w czasie pływania przedostają się do wody. Zazwyczaj w celu pozbycia się niechcianych mikroorganizmów stosuje się oczyszczanie wody chlorem. Możemy poczuć to po charakterystycznym zapachu i niebieskawym kolorze. Niestety niektóre bakterie nie reagują na chlor i właśnie tutaj z pomocą przychodzi ozon, który doprowadza do ich utlenienia się.

Ozon jest gazem, który ma silne działanie bakteriobójcze, grzybobójcze i wirusobójcze. Jego jedynymi minusami jest fakt, że szubko się rozpada (trwa to około 20-30 minut), a w dużych stężeniach jest niebezpieczny dla ludzi. To znaczy, że w wodzie, w której pływamy nie znajdziemy cząsteczek ozonu, ale nie znaczy to nie nie była ozonowana. Wodę ozonowaną poznamy po tym, że jest krystalicznie przejrzysta, to znaczy, że została mocno utleniona, a w powietrzu nie wyczujemy charakterystycznego zapachu chloru.

Wodę basenową ozonuje się w osobnym pomieszczeniu technicznym. Niezbędny jest do tego oczywiście generator ozonu, zbiornik reakcyjny, w którym dochodzi do mieszania ozonu z wodą i zbiornik destrukcyjny – to właśnie w nim ozon jest niszczony, żeby nie zaszkodził przebywającym na basenie ludziom. Obecnie w reakcji mieszania wody z ozonem bierze udział 10% strumienia, nie 100% jak kiedyś. Dzięki temu ozonowanie jest bardziej skuteczne i wydajne, zmniejszają się również koszty eksploatacji sprzętu.

Woda ozonowana jest „łagodniejsza” dla nas niż sama chlorowana, ponieważ chlor może wysuszać skórę i włosy, co przekłada się na ich słabą kondycję, a w przypadku nieopatrznego połknięcia wody basenowej, zawarty w niej chlor może podrażnić nam gardło oraz przełyk. W wodzie ozonowanej znajduje się chlor, ale zapotrzebowanie na niego jest obniżone, przez co nie ma on tak silnego działania jak w przypadku występowania samotnie.

Ozon w wodzie basenowej przywraca jej naturalny kolor, likwiduje wszystkie bakterie, grzyby i wirusy, nawet te, które oparły się chlorowi – warto powiedzieć, że ozon jest ponad 3 tysiące razy bardziej skuteczny niż chlor. Poza całkowitą dezynfekcją niweluje nieprzyjemny zapach, chlorowy posmak, związki mocznika i amoniaku, a także chloraminy. Dzięki temu można uniknąć częstych przy chlorowanej wodzie podrażnień skóry i oczu.